Pożegnanie Marka Potkańskiego

26 stycznia 2017 roku zmarł Pan Marek Potkański - aktywny obywatel naszego miasta, zaangażowany w działania podkowiańskich organizacji pozarządowych PKPS, Caritas i Związku Podkowian. Towarzystwo Przyjaciół Miasta Ogrodu Podkowy Leśnej żegna go słowami wygłoszonymi przez Tomasza Potkańskiego podczas uroczystości pogrzebowej, która odbyła się w podkowiańskim kościele 30 stycznia 2017.

„Marek Potkański – urodził się w roku 1937 w rodzinie oficera Wojska Polskiego. Wojnę i późniejsze lata życia spędził w Warszawie. Ukończył Wydział Mechaniczny na Politechnice Warszawskiej. Po studiach, w latach 60-tych rozpoczął pracę w Zakładach URSUS, projektując ciągniki rolnicze. Razem z grupą polskich inżynierów przeniósł się, wraz z rodziną, do Brna w Czechosłowacji gdzie projektował wspólny czesko-polski ciągnik ZETOR. Po 6 latach wrócił do Polski podjął pracę w Biurze Projektów PROCHEM. Lata 1980-te spędził pracując za granicą – w odległej Nigerii, gdzie projektował i nadzorował wykonanie wielu fabryk, konstrukcji i budowli ułatwiających ludziom życie. Dom rodziny Potkańskich w Kano był przez 5 lat jedną z oaz polskości w tej suchej i gorącej krainie, w której w tym czasie pracowało kilkuset polskich inżynierów, lekarzy i nauczycieli akademickich.

Po powrocie do kraju pod koniec lat 1980-tych Marek Potkański zdecydował się przenieść wraz z rodziną do Podkowy Leśnej, której poświęcił dalsze lata swego życia, już na emeryturze. Tu musiał się zmierzyć ze śmiercią żony Ewy. Kilka lat później złączył się węzłem małżeńskim z drugą żoną, także wdową, Janiną Potkańską, która Go dziś opłakuje wraz z rodziną i nami wszystkimi. Te lata życia upłynęły pod znakiem aktywności społecznej – najpierw w Podkowiańskim oddziale PKPS, a potem w Podkowiańskiej Caritas, gdzie starał się czynem świadczyć o miłosierdziu Bożym – niosąc pomoc osobom potrzebującym i słabszym. Większość z nas tu zgromadzonych zna go właśnie z tego okresu, kiedy to jako starszy już Pan angażował się z sukcesem w rozwiązywanie problemów konkretnych rodzin czy osób samotnych na terenie naszej parafii. Z racji tej pracy i swojej wiedzy był zapraszany przez Urząd Miasta w Podkowie Leśnej jako członek komisji mieszkaniowej przydzielającej mieszkania komunalne oraz jako mieszkaniec uczestniczył regularnie w posiedzeniach komisji rady miasta – zawsze starając się łączyć inicjatywy i środowiska w duchu chrześcijańskiego pojednania, życzliwości i pomocy wzajemnej. Był też przez jedną kadencję ławnikiem w sądzie pracy – służąc swoim doświadczeniem i poczuciem sprawiedliwości. Swoim życiem zaświadczał, że wiara bez uczynków jest niepełna. Takim go zapamiętamy.

Przeżył 80 lat dobrego życia. Żegnamy Go dziś wspólnie, a szczególnie pogrążeni w bólu: Żona, córka i syn z małżonkami i wnukami, przyjaciele i sąsiedzi, współpracownicy w wielu dziełach Bożych czynionych dla dobra naszej społeczności.”

→ Zdjęcia